7 maja, zerkając niepewnie w niebo i licząc na jego przychylność, ruszyliśmy na wycieczkę do Czech. Plan wyprawy obejmował szlak prowadzący przez baśniowe labirynty Skalnego Miasta oraz egzotyczne bezdroża Zoo Safari.

Nasza wędrówka rozpoczęła się w czeskim Adršpachu. Przekraczając bramy Skalnego Miasta, poczuliśmy się niczym bohaterowie opowieści fantasy. Nad naszymi głowami wyrastały potężne, piaskowcowe wieże, a wąskie przesmyki prowadziły nas w głąb krainy, w której czas zdawał się płynąć wolniej. Nawet pogoda pokazała swe łaskawe oblicze,bo nad naszymi głowami pojawiło się słońce,które dodatkowo podkreśliło piękno monumentalnych skał niemo przyglądającym się naszym zachwytom.

Następnie przenieśliśmy się w zupełnie inny klimat. Zamiast chłodu skał, otuliło nas słońce i bliskość natury. W Safari Park Dvur Kralove z okien Afrika trucka obserwowaliśmy elandy, zebry oraz stada antylop gnu i watussi pasące się leniwie na rozległych łąkach.

Największe emocje wzbudziło jednak Lwie Safari – spotkanie z królem sawanny, który choć leniwie wylegiwał się w trawie, budził respekt samym swoim spojrzeniem.

Zmęczeni, ale z bagażem bezcennych wspomnień, wracaliśmy do domów wiedząc jedno,że ten dzień, to idealne połączenie magii natury i egzotycznej przygody.